

ŚWIĘTY PIOTR KLAWER (1580-1654)-Patron Zgromadzenia Sióstr Misjonarek.
Urodził się 25 czerwca 1580 r w Verdu w Hiszpanii , w rodzinie zamożnych rolników , miał trójkę rodzeństwa.Podobnie jak Sł.B.J.P.II w dzieciństwie stracił matkę i starszego brata. To bolesne doświadczenie dotknęło go do głębi i jeszcze bardziej wyostrzyło jego wrażliwośc na cierpienie bliżnich.
W 20 roku życia wstąpił do Towarzystwa Jezusowego , cztery lata póżniej złożył pierwsze sluby zakonne.Oprócz Założyciela Zgromadzenia ,św.Ignacego z Loyoli(1491-1556) , w kształtowaniu osobowości i przyszłej misji Piotra Klawera , ważną rolę odegrał inny święty jezuita , św.Alfons Rodriguez. Ten pokorny brat furtian z kolegium w Monteision na Majorce , wywarł głęboki wpływ na życie duchowe młodego Piotra , rozniecił w nim zapał do pracy wśród niewolników w Ameryce i ukazał mu Boże wezwanie do misji. Piotr Klawer zaofiarował przełożonym swą gotowość , a ci skierowali go do tejże misji w Granadzie (dzisiejszej Kolumbii) , gdzie też ukończył studia teologiczne i w 1616 r. przyjął święcenia kapłańskie.
W Sewilli- bogatym wówczas mieście , liczacym 150 tysięcy mieszkańców- Piotr Klawer spotkał pierwszych afrykanskich niewolników , uginajacych się pod brzemieniem ciężkich ładunków. Wywarło to na nim wstrząsające wrażenie. Z tegoż portu co roku wypływało od 60 do 70 statków , wiozących na swych pokładach ,,łowców przygód" , którzy szukając złota i sławy tworzyli ówczesny obraz ,,hiszpańskiej Ameryki". Podróż do Nowego Królestwa Granady była długa i męczaca; po dwóch miesiącach żeglowania pojawiła się na horyzoncie Kartagena de Indias! Tu przez 40 lat Piotr Klawer z heroicznym poświęceniem oddawał się pracy apostolskiej wśród niewolników przywożonych z Afryki. Do swych ślubów zakonnych dodał specjalny ślub poświęcenia się posłudze niewolnikom , podpisując się odtąd : ,,Niewolnik niewolników na zawsze"
Choć i dziś jesteśmy świadkami różnych form zniewolenia , to niewolnictwa tamtych czasów nie sposób wprost pojąć! Oblicza się ,że w ciągu czterech wieków niewolnictwa do Ameryki zostało przywiezionych od 10 do 15 milionów Afrykańczyków. Do Kartageny przywieziono conajmniej milion niewolników, którzy zostali rozmieszczeni w dzisiejszej Kolumbii , Panamie , Ekwadorze , Peru.
Byli przeznaczeni do pracy w kopalniach złota i srebra , do hodowli bydła i uprawy trzciny cukrowej lub do pracy w domu.
Świadomość chrzescijańska budziła sie bardzo powoli , do pełnego zrozumienia jak wielkim okrucieństwem jest niewolnictwo; jego wyrażne potępienie miało miejsce dopiero w 1839 r. za pontyfikatu papieża Grzegorza XVI.
Piotr Klawer jako kapłan nie napisał żadnego traktatu antyniewolniczego , wobec ówczesnych struktur czuł się bezsilny
, zwalczał ten system czynami , darząc niewolników ojcowską miłością i szacunkiem oraz przedkładając ich nad tych , którzy byli wolni.
Wszelkimi sposobami starał się ulżyć ich doli ,karmił , leczył i pocieszał , a następnie, przy pomocy tłumaczy głosił im odkupienie w Chrystusie.Zaś ówczesne społeczeństwo traktowało ich jak towar na wolnym rynku.Jego konfesjonał był przede wszystkim do dyspozycji niewolników , a biali mogli z niego korzystać tylko wtedy gdy już wszyscy niewolnicy zostali wyspowiadani.Szczególną troską otaczał chorych i konajacych , kładł ich na swym płaszczu zakonnym i na znak niemego protestu całował rany spowodowane skuwajacymi ich kajdanami.Ochrzcił osobiście kilkaset tysięcy niewolników afrykańskich.
W 1651 roku epidemia dżumy zdziesiątkowała Kartagenę.71-letni Piotr Klawer przezwycięzył chorobę podczas gdy 9 z 22 członków wspólnoty padło jej ofiarą-pozostał jednak sparaliżowany.Choroba jeszcze bardziej upodobniła go do Boskiego Mistrza opuszczonego na krzyżu.Ten , który przez całe życie niestrudzenie poświęcal sie dla swych czarnych dzieci , został odosobniony i niedbale obsługiwany.Gasł powoli przez prawie cztery lata , podczas gdy dookoła jego umiłowani niewolnicy cierpieli w dalszym ciągu.6 września 1654 r poprosił , aby zaniesiono go do kościoła , by mógł przyjąć Najswiętszy Sakrament i nawiedzić po raz ostatni Cudowną Matkę Bożą.7 września stracił mowę.Ludzie zaczęli gromadzić się na okrzyk ,,umiera święty"! Czarni i biali chcieli zobaczyć go po raz ostatni i zabrać ze sobą jakąkolwiek relikwię.Zmarł rankiem 8 września 1654 roku w Święto Narodzenia Matki Bożej.Cała Kartagena zrozumiała wtedy , kim naprawde był Piotr Klawer.Urządzono mu imponujący pogrzeb.
Papież Leon XIII , kanonizujac go w 1888r powiedział : ,,Po życiu Chrystusa żadne inne nie wzruszyło mnie tak głęboko , jak życie wielkiego apostoła-Świętego Piotra Klawera".
Śmiertelne szczątki Świętego spoczywaja w kryształowym relikwiarzu , umieszczonym, pod głównym ołtarzem kościoła pod jego wezwaniem w Kartagenie (Kolumbia).(-) m.Elzbieta Adamiak SSPC
Prenumerując ,,Echo..." pomagamy misjom.


Obrazek z prymicji ks.Tadeusza i ks.Jakuba Rostworowskich (jezuitów)-,,Jezu Miłosierny , cali Twoi" i ,,Ave Maria..."1983r.Tadeusz był 18 lat w Rumunii a teraz jest profesorem filozofii w Polsce ,
zaś Jakub jest misjonarzem w Zambii.

Klasztor kapucynów w Sędziszowie młp. , którego gwardianem jest O.Michał Draus ,syn mego kolegi z Liceum im.ks.P.Skargi Stanisława Drausa.

Jerozolima za czasów Chrystusa.
Kiedy ranne wstają zorze....

Misje

M O D L I T W A ZA MISJE I MISJONARZY
Modlę się Panie za misjonarzy , którzy zostawili
swój dom, rodzinę , przyjaciół i poszli za Toba by mówić i świadczyć o Tobie.
Daj im o Panie wielką wiare i miłość taka by ochotnie znosili trudy kazdego misjonarskiego dnia.
Spraw by uwierzono ich słowom i odczytano w nich Twoją obecność.
mnie natomiast umacniaj we wspieraniu ich i wypraszaniu nowych robotników na żniwo Twoje.AMEN.
Moje zainteresowanie misjami.
Czytam ,,Echo z Afryki i innych kontynentów" wydawane przez
Siostry Misjonarki św.Piotra Klawera
38-400 Krosno ul.Łukasiewicza 62.
Jak pomagać można przeczytać na stronie:
www.krosno.klawerianki.opoka.org.pl/-2k